Drodzy Rodacy!
Kiedy cały Kościół powszechny radował się ze zbliżających się świat Bożego Narodzenia w 3 niedzielę adwentu 12 grudnia 2010 roku nasza parafia św. Franciszka Ksawerego w Kinshasa przeżywała podwójną uroczystość. Po pierwsze święto patronalne parafii oraz 20 lat poświęcenia kościoła, po drugie oddanie do użytku parteru sali wielofunkcyjnej. Aby godnie przeżyć te wydarzenia, mimo że rekolekcje adwentowe były za pasem, wykorzystaliśmy moment zebrania wszystkich wspólnot parafii w kościele na przygotowaną prelekcję, w której przybliżyliśmy parafianom postać naszego patrona św. Franciszka Ksawerego zwłaszcza : zapal misyjny w głoszeniu Ewangelii, poświęcenie się do końca życia ludziom biednym, chorym, cierpiącym oraz piękny przykład do naśladowania. Drugim punktem przygotowań do naszego święta była adoracja Najświętszego Sakramentu jako dziękczynienie za 20 lat obecności Jezusa Eucharystycznego wśród nas. W przygotowaniu tych uroczystości brała udział cała parafia, gdyż jest w zwyczaju, że w święto patronalne wspólnoty tworzące parafie przynoszą przygotowany obiad, aby wspólnie spożyć go razem po mszy św. celebrowanej przez zastępcę prowincjała O. Willy Mpia. Czas do obiadu został wykorzystany na małe migawki z życia parafii przedstawione poprzez poszczególne grupy. Każda wyznaczona grupa miała zaprezentować przez 10 minut dowolną, czasem humorystyczną scenkę. Nie zabrakło bardzo pobożnych tematów np. powołanie do życia zakonnego, kiedy rodzina zabrania, itd.. Oczywiście nigdy nie brakuje tematów dotyczących proboszcza. Tym razem przedstawili mnie poprzez moje gesty, parafrazowane słowa oraz reakcje, kiedy dowiaduję się, że ktoś z młodzieży ucieka do sekt….Kiedy program teatralny dobiegł końca, przedstawiłem parafianom zaproszonych gości, a było ich ponad 40. Następnie odmówiłem modlitwę przed jedzeniem i życząc smacznego rozpoczęliśmy wspólny obiad, największy w historii parafii. Aby lepiej smakowało towarzyszyła nam muzyka znanych artystów z Kinshasy. Na zakończenie świętowania odbyły się tańce i zabawa, która trwała do wieczora. Mimo że sala przystosowana jest na ponad 500 osób, okazała się za ciasna.
Przesyłam gorące pozdrowienia z Republiki Demokratycznej Konga.
O. Jan Smaluch sscc